Las Lorien zaprasza do rozmowy o grach

Forum o grach z całego świata !

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2009-05-14 20:01:28

Sparrow

http://img190.imageshack.us/img190/8707/administratorqq1.jpg

6434625
Skąd: xXx
Zarejestrowany: 2009-05-07
Posty: 333
Punktów :   
Ulubiona Gra : Dawn of War / GTA
Ulubiona Książka : Wszystko spod pióra Tolkiena
Ulubione Wydawnictwo o Grach : GameRanking
WWW

Eldarzy - Rasa

Historia :

W 41 tysiącleciu Eldarzy zasadniczo są społeczeństwem uchodźców, rozproszonymi pozostałościami ich dawnej siły i potęgi. Mimo tych okoliczności nadal trzeba się z nimi liczyć. Dawno temu, Eldarzy byli jedną z najpotężniejszych ras w Galaktyce i panowali nad znaczącym jej obszarem. Mimo że były inne rasy zaawansowane technologicznie oraz dysponujące sporymi armiami, to jednak żadna z nich nie mogła poważnie zagrozić eldarskiemu państwu. Kres tej dominacji, gdy w końcu nadszedł, był spowodowany czynnikami wewnętrznymi. Eldarzy, przeżarci przez swą arogancję, nie znający żadnej pracy fizycznej, zaczęli poszukiwać nowych sposobów spełnienia. Jak grzyby po deszczu pojawiały się liczne kulty poświęcone egzotycznym dziedzinom wiedzy, fizycznej przyjemności czy też innym, bardziej skandalicznym rozrywkom. Nie trwało to długo, by Eldarzy obrali bardziej ponurą drogę studiowania mrocznych sztuk, natychmiastowego spełnienia i nieskrępowanej przemocy.

Wielu Eldarów było zaniepokojonych czynami swych pobratymców a najmądrzejsi z Widzących ostrzegali, że ta ścieżka prowadzi tylko do zła. Część populacji, zniesmaczona, opuściła centralne planety imperium i osiedliła się na pograniczu. Ci, którzy zostali, próbowali zmienić kurs, jaki obrała sobie ich rasa.

Taki obrót spraw miałby destrukcyjny wpływ na każde społeczeństwo a co dopiero mówiąc o Eldarach. Psychiczna emanacja tych działań zaczęła się zbierać i łączyć w równoległym wymiarze – Osnowie. Proces ten był wzmacniany i przyspieszany przez dusze zmarłych w ich wyniku Eldarów. W miarę jak Eldarzy stawali się coraz bardziej zdeprawowani tak samo w Osnowie twór powstały z dusz się rozrastał aż w końcu narodził się czwarty bóg Chaosu, Slaanesh, Pożeracz Dusz i zagłada Eldarów. Psychiczny krzyk, jaki towarzyszył jego narodzinom wydarł dusze wszystkim Eldarom w promieniu tysiąca lat świetlnych. Jego przebudzenie było tak potężne, iż wyrwało dziurę w materialnym wszechświecie wciągając wszystko co się tam znajdowało do Osnowy. Region ten, będący domem sił Chaosu, znany jest teraz jako Oko Grozy.

Od tamtej pory, od Upadku, lud eldarski poszedł w rozsypkę i utracił cel istnienia. Wiele z odległych planet zdziczało podczas gdy mieszkańcy centralnych światów, którzy przeżyli wyruszyli na wędrówkę wśród gwiazd na pokładach gigantycznych flot (każda w pełni niezależna). Upadek oraz narodziny Slaanesha odcisnęły (i nadal odciskają) swoje piętno na Eldarach.


Mitologia :

Wiadomo, że Eldarzy są ludem bardzo uduchowionym a w ich kulturze duże znaczenie odgrywają mity i podania. Najbardziej znanym eldarskim mitem jest „Wojna w Niebie”. Tak nazywany jest epicki konflikt pomiędzy dwoma frakcjami eldarskich bóstw. Jedną z nich prowadził bóg kowali – Vaul a drugą bóg wojny – Khaine.

Eldarski panteon z Asuryanem, boskim Królem-Feniksem na czele, stworzył rasę Eldarów. W tamtym okresie nie było jeszcze bariery, która odgradzałaby bogów i śmiertelników. Boskie istoty żyły wśród Eldarów ucząc ich i prowadząc w erę pokoju i dobrobytu. Jednakże pewnego dnia, bogini Lileath wyśniła, iż Eldarzy zniszczą boga wojny, Khaine’a. Ponieważ prorocze zdolności Lileath były dobrze znane, dlatego Khaine bardzo poważnie to potraktował i postanowił zgładzić Eldarów zanim ci zniszczą jego samego. Rozpoczęła się rzeź w takiej skali, że bogini ziemi, Isha, zwróciła się do Asuryana by ten przerwał walkę. Asuryan posłuchał prośby i tworząc barierę między Eldarami i bóstwami na zawsze ich rozdzielił. Zarządził również, że już żaden bóg nie ma dłużej prawa wpływać na i porozumiewać się z Eldarami. Tak więc, przynajmniej na jakiś czas, wojna Khaine’a z Eldarami się zakończyła.

Tego jednak było za wiele dla Ishy i jej małżonka, Kurnousa, boga łowów. Isha wraz z Kurnousem bardzo kochali Eldarów – swoje dzieci i nie mogli wytrzymać rozłąki z nimi. Zwierzyli się ze swoich nieszczęść Vaulowi, boskiemu kowalowi, który zgodził się im pomóc. Przy jego wsparciu wykuli runiczne kamienie, za pomocą których śmiertelni mogli się porozumiewać z bogami. Isha i Kurnous używając tych kamieni w tajemnicy kontynuowali naukę swych dzieci. Spokój nie trwał jednak długo, gdyż w końcu Khaine natknął się na tę parę gdy porozumiewali się z Eldarami. Bóg wojny natychmiast powiadomił o tym Asuryana. Król-Feniks współczuł Ishy i Kurnousowi jednak złamali oni jego prawo i niechętnie zmuszony był oddać ich Khaine'owi, by ten mógł zrobić z nimi wszystko co mu się żywnie spodoba.

Khaine wykorzystując swe okrutne zdolności do maksimum torturował Ishę i Kurnousa. Wielu bogów uważało, że Khaine posunął się za daleko i w tajemnicy wspierało Ishę oraz jej małżonka, lecz tylko jeden wstawił się za nimi publicznie. Vaul zażądał ich wypuszczenia. Ostatecznie on i Khaine doszli do porozumienia. W myśl niego Khanie wypuści za rok Ishę i Kurnousa w zamian za sto mieczy. Mówiło się wtedy, że jeden wojownik, uzbrojony w miecz wykuty przez Vaula, mógł stawić czoła tysiącu wyposażonych w zwykłą broń. Uradowany Vaul natychmiast wziął się do pracy. Rok jednak upłynął a Vaul skończył tylko 99 mieczy, a to powodowało, że umowa miała nie dojść do skutku. Mając jednak nadzieję, że Khaine tego nie zauważy, boski kowal schował jedno zwykłe ostrze wśród tych magicznych. Gdy dostarczono je Khaine’owi, ten był tak zachwycony rzemiosłem, że bez zastanowienia zwolnił swych więźniów. Odkrył prawdę dopiero, gdy Isha i Kurnous byli już daleko.

Khaine wył z wściekłości i wyzywał Vaula od oszustów, kłamców oraz złodziei. Natychmiast wyruszył w pogoń za Vaulem by zmusić go odpokutowania. Wybuchła nowa wojna, która podzieliła wszystkich bogów na dwa obozy i trwała przez całą wieczność. Bogowie zdradzali, dokonywali aktów największego bohaterstwa i największych podłości. Wojna ta znalazła swoje odbicie u samych Eldarów, którzy pogrążyli się w krwawych zmaganiach. Asuryan, jedyny bóg, który nie stanął po żadnej ze stron, beznamiętnie przyglądał się walce i powoli zaczynał żałować swej popędliwości, w której skazał Ishę oraz jej małżonka, Kurnousa.

Vaul wykuł ostatni z mieczy, które miał dostarczyć Khaine’owi i uczynił go swym największym dziełem. Z mieczem tym, noszącym imię Anaris, ruszył przeciwko bogu wojny. Bitwa była długa i straszna. Vaul, nawet z Anarisem, nie mógł się równać z Khainem, który w końcu pokonał boskiego kowala. Zaciągnąwszy Vaula do kuźni, przykuł go do jego własnego kowadła. Nie był to jednak koniec walki. Przy boku kowala walczył orzeł Faolchú, który po przegranej Vaula zaniósł jego miecz największemu z bohaterów śmiertelnego ludu Eldarów. Eldanesh z Czerwonego Księżyca stanął z Anarisem w dłoni do walki z Khainem. Eldanesh bił się dzielnie ale ostatecznie on też został pokonany przez boga wojny, który zmiażdżył ciało bohatera. Od tej pory zaczęto nazywać Khaine'a - Kaela Mensha co oznaczało „pokrwawione ręce”. Asuryan miał już dość rzezi i ogłosił zakończenie wojny. Khaine dostał swoją zemstę i odszedł usatysfakcjonowany. Historia ta nie jest jedyną, która opowiada o stu ostrzach. W innym micie Eldarzy wraz z swym bogiem wojny wyruszyli przeciwko Nekronom i ponieśli porażkę z powodu jednego zwykłego miecza.

Jest to najbardziej znany eldarski mit, ale ich mitologia zna znacznie więcej opowieści, a każdy Eldar musi znać przynajmniej te najważniejsze. Mity te mają ogromny wpływ na złożoność eldarskiego języka, który jest prawie zupełnie niezrozumiały dla ludzkiego ucha. Złożoność ta wypływa z niesamowicie zawiłych odniesień mitologicznych, np. słowo „Faolchú”, które zwykle odnosi się do eldarskiej machiny bojowej znanej jako Sokół odnosi się również do legendarnego ptaka i jego czynów. Powoduje to, że wyraz ten ma znacznie głębszy sens niż się początkowo wydaje. Trzeba również zauważyć, iż termin „Wojna w Niebie” używany jest też do opisania konfliktu Nekrontyrów z Przedwiecznymi, który miał miejsce w czasach, gdy galaktyka była jeszcze młoda. Wojna ta nie jest tą samą, którą opisują eldarskie mity, chociaż legendy są w jakiejś części na niej oparte. Należy pamiętać o tym, że „Wojna w Niebie” może być tylko mitem a nie relacją rzeczywistych wydarzeń. Trzeba również zwrócić uwagę na fakt, iż w uniwersum wh40k „bogowie” istnieją jako psychiczna manifestacja zbiorowej świadomości grupy psioników, odkładająca się w czasie. W ten sposób stworzony został Slaanesh i tak samo powstaje teraz nowe eldarskie bóstwo: Ynnead. Większość eldarskiego panteonu wydaje się być oparta na bóstwach z greckiej mitologii. Na przykład, Khaine oraz Ares, będąc zapalczywymi, agresywnymi wojownikami mają wiele ze sobą wspólnego. Podobne powiązania istnieją między Ishą i Demeter, Vaulem oraz Hefajstosem, a także między Asuryanem i Zeusem.


http://img41.imageshack.us/img41/1010/lqeuxjksmcmcyb6m2hok.png
http://i42.tinypic.com/2ylptua.jpg

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi

[ Generated in 0.017 seconds, 8 queries executed ]


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
GotLink.pl